Rozmowa z Filipem Głuchem - trenerem projektu fotograficznego FNTR
Od jak dawna zajmuje się Pan fotografią?
Zawodowo – od ponad 5 lat. Miałem już do czynienia z jej wszelkimi odmianami – fotografia ślubna, plenerowa, eventowa itd. Nie znaczy to jednak, że czuję się mistrzem w
każdej z tych dziedzin, bo dobrej fotografii człowiek uczy się cały czas.
Skąd pomysł na przyłączenie się do projektu „ Fotograf Nie Tylko Rodzinny”?
Sporo osób w mojej rodzinie zajmowała się zawodowo edukacją. Pomyślałem więc – czemu nie?
Młodzież potrzebuje odpowiednich narzędzi i możliwości rozwoju, zasługuje na realizację swoich pasji pod okiem specjalisty. Od wielu lat zgłębiam techniki fotografii i cieszę się, że mogę się podzielić swoją wiedzą.
Jak często odbywają się zajęcia w projekcie FNTR?
Zajęcia odbywają się w weekendy po 7 godzin dziennie. Trzy miesiące zajęć teoretycznych i praktycznych mają pomóc młodzieży w poszerzeniu umiejętności fotograficznych. Projekt jest adresowany do potrzebującej grupy młodych ludzi, głównie zagrożonych wykluczeniem społecznym.
Jak się Pan czuje po pierwszych tygodniach trwania projektu?
Samo uczestnictwo w nim to dla mnie zaszczyt, a zarazem ciężka praca. Same próby zmiany percepcji młodych ludzi, wychowanych na teledyskach, były sporym wyzwaniem. Myślę, że oni sami po pierwszych dniach pewnej nieufności już się do mnie przekonali. Warsztaty mają bardzo wysoką frekwencję. Zajęcia praktyczne pomagają nam wszystkim odkryć uroki regionu, organizujemy plenery o rożnych porach dnia w malowniczych zakątkach Długopola Górnego. Odwiedziliśmy z aparatami między innymi stadninę koni, hodowlę danieli i przepiękną kopalnię piaskowca. Mamy zdjęcia panoramiczne z wieży Kościoła, udało nam się sfotografować Kapliczkę Św. Floriana, sama miejscowość otoczona jest kapliczkami z każdej strony, są one miejscem szczególnego kultu. (więcej…)