Aktywizacja środowisk twórczych
ŚPIEWANIE NA KRAŃCACH ŚWIATA
Jeśli spojrzysz na mapę Polski, na południowo-zachodnią partię Masywu Śnieżnika i południową część Gór Bystrzyckich – zobaczysz ziemię międzyleską (gminę Międzylesie – 185 km2), której nieodłączną częścią jest przepięknie położone na lewym brzegu Nysy Kłodzkiej – Długopole Górne ( 400-450 m). Powstała w XIII w. wieś żyje w symbiozie z zespołem pieśni i tańca „Długopolanie”. Jego publiczność uważa go za skarb bezcenny.
Pierwsze melodie
Zespół został założony w 1999 roku. Obecnie skład wynosi 16 osób. W 2005 r. do zespołu dołączyła Ania Olejniczak, która od tego czasu jest jego przewodnikiem. Dobiera stosowny repertuar, teksty, zajmuje się aranżacją. Oprócz ciepłego głosu, jakim wspomaga zespół, jej nieodłącznym atrybutem jest gitara. Od niedawna do zespołu dołączył Krzysztof Tekieli, który zawsze stara sie wygrywać na akordeonie najpiękniejsze akordy.
W składzie zespołu znajdują się: trzy Krystyny – Korba, Dragan, Kowalska; Anna- Bierioza, Maria Bajek, Barbara Gontarczyk, Dorota Klamerus, Mariola Macegoniuk, Beata Mroczek, Teresa Pacholec, Bronisława Szlaga, Andrzej Bień, Kazimierz Judka, Wiesława Szyrszeń.
„Długopolanie” uczestniczą w licznych, lokalnych imprezach o różnym charakterze. Najczęściej są to uroczystości lokalne: dożynki, grilowanie “Pod Trójmorskim Wierchem”, “Tradycje Wielkanocne”, “Międzyleskie Kolędowanie”, zabawy adnrzejkowe, biesiadne, ‘wyjazdy poza granice gminy. Uroczystości religijne w kościele parafialnym w Długopolu Górnym – to również stały punkt w ich harmonogramie. Spektakularnym osiągnięciem zespołu było zdobycie w roku 2008 r. I-go miejsca w przeglądzie kolęd i pastorałek w Polanicy Zdroju.
O czym śpiewają
Tak jak i wszystkie zespoły - śpiewają o nas samych. O codziennym życiu. O marzeniach i pragnieniach. O radościach i smutkach. O nadziejach i tęsknotach. I o miłości. Tej spełnionej i tej niespełnionej. Bo tak naprawdę , to jej najbardziej pragniemy i jej najbardziej się boimy. Śpiewają również utwory w języku naszych wschodnich sąsiadów. Po ukraińsku.
Śpiewają, bo na terenach ziemi międzyleskiej, po wojnie, osiedlono rodziny, których korzenie pochodzą właśnie stamtąd, ze wschodu. Zespół zainspirowany tymi pieśniami, ich linią melodyczną i rytmem planuje wycieczkę w tamte tereny. Oczywiście ze swoim koncertem, by pokazać swoją ojczyznę. Póki co, zbierają środki na realizację tych planów.
Ćwiczą śpiew raz w tygodniu. Jest to również czas na integrację, wymianę doświadczeń, zwierzeń, spostrzeżeń. Spotkaniom tym zawsze towarzyszy radość i serdeczny śmiech. Starają się pamiętać o swoich imieninach, ważnych rocznicach, wydarzeniach.
W najbliższym czasie zaplanowany mają, tradycyjny już kulig z pochodniami, a potem pieczoną kiełbaskę przy wspólnym ognisku. Chętnie podzielą się swoją pracą – śpiewem z innymi, jeśli zostaną zaproszeni. Żyją w przekonaniu, że śpiew ubogaca człowieka. Za motto służą im słowa Goethego: „Należy każdego dnia posłuchać krótką pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz – i jeśli byłoby to możliwe – wypowiedzieć kilka rozsądnych słów...”
